|
Wakacje...:) to czas letniego wypoczynku, podróży, realizacji marzeń, przede wszytkim odpoczynku od ...szkoły. Mimo to zdecydowana większość rodziców uczniów obecnej klasy drugiej wykorzystała ostatnie dni urlopu pracowicie i z pożytkiem dla szkoły:). Już pod koniec czerwca rodzice z entuzjazmem przyjęli propozycję wychowawcy pani Aleksandry Różewskiej-Bober aby odmalować salę lekcyjną, w której uczą się ich dzieci. Rodzice obiecali, że pomogą i słowa dotrzymali!
Przez kilka sierpniowych dni (choć upał doskwierał!) trwały prace remontowe, w których wzięło udział aż osiem rodzin: państwo Oleszek, państwo Mazur, państwo Nowak, państwo Stańkowscy, pan Ziemichód, pan Pawelec, pani Mazurek oraz pani Wojteczko. W remont sali zaangażował się również reprezentant starszego pokolenia, pan Stanisław Oleszek. W pracach z radością i zapałem pomagały również dzieci: bracia Oskar i Czarek Stańkowski oraz Filip Oleszek.
Rodziny naszych uczniów po raz kolejny udowodniły, że można liczyć na ich pomocną dłoń:)
Ogromne zadowolenie dzieci i błysk w ich oczach na widok świeżo wyremontowanej sali w dniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego był dla wszystkich najlepszym wynagrodzeniem za włożony trud i poświęcony czas.
W imieniu swoim i dzieci chciałabym wszystkim zaangażowanym w realizację
tego celu, który zakończył się sukcesem, raz jeszcze bardzo gorąco
podziękować!!!
Jak widać efekt jest wspaniały: sala jest świeża i panują w niej żywe, radosne barwy:)
W kwestii roli, jaką w życiu szkoły powinni odgrywać rodzice zdania, nawet wśród samych zainteresowanych, są niezwykle zróżnicowane. Na jednym ich krańcu lokują się wyznawcy poglądu o potrzebie dużego zaangażowania i uczestnictwa w życiu szkoły. Na drugim znajdują się zdeklarowani zwolennicy świętego spokoju, oczekujący, że nauczyciele (oraz organ prowadzący) sprawnie i kompetentnie zrealizują swoje zadania, nie absorbując uwagi (i czasu) opieki domowej. Pomiędzy tymi skrajnościami rozciąga się wielka różnorodność postaw, zazwyczaj zależnych od różnych lokalnych czynników, choć z dużym odchyleniem w stronę bierności. Na szczęście w szeregu rodziców uczniów klasy V (w roku szkolnym 2016/2017) są tacy, którzy chetnie bez wahania oraz zbędnych komentarzy odpowiadają na wszystkie apele wychowawcy i z ogromnym zaangażowaniem środków, czasu oraz energii starają się pomagać i zmieniać coś na lepsze. Jestem Państwu za to ogromnie wdzięczna.
Jedną z ostatnich inicjatyw na jaką odpowiedziała część rodziców uczniów tej klasy, było odświeżenie sali lekcyjnej. Myśląc o zbliżającym sie wielkimi krokami nowym roku szkolnym 2016/2017 w dniach 18-20 sierpnia 2016 państwo Żebrowscy oraz państwo Skrobowscy przy wsparciu wychowawczyni wykonali tytaniczną prace odmalowania klasy, w której uczniowie klasy V bedą zdobywać wiedzę, rozwijać zainteresowania i kształtować postawy. Jako wychowawca tej grupy w imieniu swoim oraz uczniów bardzo dziękuję Państwu za czas i ogromny trud włożony w to aby uczyło nam się przyjemniej.
Prace trawały do późnych godzin nocnych.
W malowaniu brało udział trzy pokolenia państwa Żebrowskich. Bardzo dziękujemy panu Krzysztofowi Żebrowskiemu za poświęcony czas i energię. Wielkie podziekowania również dla Ali Żebrowskiej (najmłodszego członka ekipy), która dzielnie pomagała ze wszystkich swoich sił.
Antek w drodze z treningu wpadł ocenić zaawansowanie i postępy w pracach.
Pomaleńku zbiżamy się ku końcowi.
SUKCES!!!!! Udało się!!!! Sala wygląda świeżo i cudnie :) Pozostała jeszcze tzw. kosmetyka.
RAZ JESZCZE OGROMNE PODZIĘKOWANIA, WYRAZY WDZIĘCZNOŚCI ZA TRUD I GRATULACJE PIĘKNEJ POSTAWY DLA OBU RODZIN
|









Ekipa (od prawej: pani Agnieszja Żebrowska, pan Tomasz Żebrowski, pan Rafał Skrobowski, pani Grażyna Skrobowska po drugiej stronie aparatu oraz wychowawczyni pani Joanna Niewęgłowska-Gomółka) po zakończeniu malowania.